Złoto poleciało na 5 500 USD/oz.

Tylko w styczniu królewski metal podrożał o ponad 1000 dolarów na uncji (czyli o prawie 28%) po zwyżce o 65% w całym roku 2025. W efekcie „barbarzyński relikt” kosztuje już niemal dwa razy więcej niż jeszcze rok temu. Dynamicznie zwyżkuje także kurs srebra, w czwartek rano wycenianego na 117,19 dolarów za uncję trojańską. Nad ranem biały metal osiągał ceny przekraczające 120 USD/oz.
I choć w perspektywie najbliższych dni i tygodni rynki metali szlachetnych narażone są na silną korektę (która może pojawić się za sprawą nawet błahego pretekstu), to w moim przekonaniu jesteśmy świadkami historycznych wydarzeń i upadku światowego ładu monetarnego z dolarem w roli głównej.
Świat finansów zbuntował się przeciwko władzom USA, które coraz częściej używają dolara i swojego systemu finansowego jako broni wymierzonej w inne państwa. Niepokoi także potężne i szybko rosnące zadłużenie supermocarstwa, które jest niespłacalne w pieniądzu o sile nabywczej choćby zbliżonej do obecnej.
Koszt zakupu złotej uncjowej monety bulionowej u polskich dilerów pierwszy raz w historii przekroczył poziom 20 000 złotych. Kurs srebra po przeliczeniu przez międzybankowy kurs dolara do złotego sięgnął rekordowych 422 zł/oz. Po doliczeniu 23% VAT-u i marż dilerskich uncjowa srebrna moneta inwestycyjna kosztuje już ok. 500 złotych.
Co wiedzą banki centralne, czego nie wiesz Ty?
Z dzisiejszego filmu dowiecie się, skąd NBP ma pieniądze na złoto, dlaczego chce dojść do 700 ton i przed czym realnie ma nas chronić kruszec. Zobaczycie też, jak Polska wypada na tle innych banków centralnych oraz dlaczego tak duża część naszego złota wciąż leży w Londynie i Nowym Jorku.
Jak powstały złote rezerwy NBP (obecnie 550ton) i co mówią nam o przyszłości systemu finansowego?
Dlaczego banki centralne na całym świecie, mimo cyfrowej rewolucji, wciąż kupują fizyczne sztabki zamiast drukować kolejne dolary i euro?
Jeśli banki centralne dalej skupują złoto, to może naprawdę wiedzą coś, czego reszta rynku jeszcze nie dostrzega.
Złoto z rekordowym popytem – analiza XTB

Wzrost cen złota z ostatnich dni mógł być związany z publikacją raportu World Gold Council. Zapotrzebowanie na złoto wyniosło ponad 5000 ton w 2025 roku, pierwszy raz w historii. Łączna wartość tego popytu przekroczyła poziom 500 miliardów dolarów. Nie mamy do czynienia z chwilowym zrywem, lecz ze skoordynowanym, systemowym wzrostem zainteresowania kruszcem w niemal każdym segmencie rynku.
W 2025 roku fundusze ETF wchłonęły 801 ton złota (drugi najlepszy wynik w historii). Inwestorzy indywidualni nabyli 1374 tony sztabek i monet – najwięcej od 12 lat. Banki centralne kupiły (863 tony) były niższe niż w rekordowych latach 2022–2024, pozostają one niemal dwukrotnie wyższe od średniej z poprzedniej dekady (473 tony). Popyt inwestycyjny znacząco przekracza również popyt z głównego motoru napędowego kruszcu – sektora jubilerskiego (tabela).

Co istotne, aż 95% banków centralnych spodziewa się wzrostu globalnych rezerw złota w nadchodzącym roku, a rekordowe 43% planuje zwiększyć własne zasoby. Na tym tle wyróżnia się Narodowy Bank Polski, który był największym nabywcą w 2025 roku, dodając do rezerw 102 tony. Prezes NBP, Adam Glapiński, zapowiedział ambicję zwiększenia zasobów do 700 ton, argumentując to względami bezpieczeństwa narodowego.
Wykładniczy wzrost cen budzi pytania o trwałość trendu. Złoto jest ekstremalnie odchylone od długoterminowych średnich. Patrząc na maksymalne spadki w ostatnich latach, krachy na rynku złota kończyły się na poziomie -20%. Patrząc na nieco dłuższy termin, od 2000 roku, był to maksymalny spadek o wartości ok. 40%. Odchylenie od 5 letniej średniej wynosi już ponad 4, co oznacza ekstremalne wykupienie złota. Bazując na spadkach nie od historycznych szczytów, a od lokalnych pików, mediana spadków na złocie wynosiła ok. 15%. Źródło: Bloomberg (wykres).
Dlaczego Kapitał ucieka do złota?
Erozja zaufania do walut fiducjarnych: Ogromny deficyt budżetowy w USA oraz potencjalna polityzacja Rezerwy Federalnej podważają status dolara. Styczniowe groźby administracji Trumpa wobec Jerome’a Powella wywołały masowe ruchy na rynkach.
Strategiczna de-dolaryzacja: Gospodarki wschodzące (Brazylia, Kazachstan, Indie) konsekwentnie budują alternatywne rezerwy. Wiele banków centralnych dąży do udziału złota w rezerwach na poziomie 20%.
Premia geopolityczna i niepewność systemowa: Wzrost tzw. premii terminowej na obligacjach świadczy o tym, że inwestorzy żądają coraz wyższej zapłaty za ryzyko trzymania długu w długim terminie. W tym chaosie złoto pełni rolę ostatecznej polisy ubezpieczeniowej.
World Gold Council przewiduje kontynuację hossy, choć z ryzykiem dużej zmienności. Główne czynniki wspierające to: Napięcia na Bliskim Wschodzie i rywalizacja USA-Chiny. Trwała presja inflacyjna i ujemne realne stopy.
Hossa na rynku złota w latach 2025–2026 nie wydaje się być klasyczną bańką spekulacyjną. To przeorganizowanie się obecnego systemu finansowego, który do tej pory nastawiony był na papierowe zyski, a w obliczu potężnych niepewności, próbuje zabezpieczyć się przed potencjalnym krachem. Co więcej, sam system nie musi się zawalić, nie musi dojść do żadnej większej korekty, aby złoto kontynuowało wzrost w długim terminie. Warto wspomnieć, że zasoby złota są skończone, a długoterminowy wzrost podaży zawiera się w zakresie 1-2% rocznie. Jeśli zadłużenie, inflacja i rynki giełdowe będą rosnąć szybciej, złoto wciąż pozostanie ochroną przed potencjalnymi konsekwencjami zmiany percepcji trwałości obecnego systemu. Dane WGC są jednoznaczne: mamy do czynienia z globalną wyceną zaufania na nowo. A w świecie, gdzie zaufanie do instytucji maleje, złoto odzyskuje swoją rolę jako najwyższy depozytariusz wartości.
Złoto czy nieruchomości? Jak skutecznie odkładać na wypadek kryzysu?
Złoto czy nieruchomości? To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez osoby, które chcą chronić oszczędności przed inflacją i budować majątek w długim terminie. W tym odcinku „Subiektywnie o Finansach” sprawdzamy twarde dane, obalamy mity i porównujemy dwie najpopularniejsze inwestycje alternatywne – złoto oraz nieruchomości.
ile realnie zarobiło złoto, a ile „betonowe złoto”.
dlaczego złoto jest bardziej mobilne i globalne.
kiedy nieruchomości mają przewagę dzięki dochodom z najmu.
jakie ryzyka czyhają na inwestorów w Polsce.
dlaczego dywersyfikacja to jedyna rozsądna strategia.
$17,250 Gold Inevitable, Billionaire Lassonde Says We’re in „Life-Changing Period”
“If you take only 1% of the world’s money and move it into gold, you’re going to have gold at over $15,000.” — Pierre Lassonde. In today’s exclusive interview, mining legend and Franco-Nevada founder Pierre Lassonde details his bold case for gold soaring to $17,250, arguing we are in a “life-changing period” where gold is being “re-monetized” within the global financial architecture.
He breaks down the simple math of a tiny, stagnant gold market confronting a tidal wave of global capital seeking a safe haven from runaway deficits and unpayable debts.
Lassonde also shares why he sees Trump as “the greatest gift for gold,” why he’s suddenly optimistic for Canada, and reveals the “Carpe Diem” philosophy behind his legendary, billion-dollar royalty deals.