Złoto po 4000 $ — czy to już dołek?
Złoto po 4000 dolarów, srebro po zjeździe o ponad połowę. Marcin Tuszkiewicz mówi, gdzie naprawdę jest dołek i dlaczego banki centralne cicho ściągają metal z rynku.
Pół roku temu Marcin powiedział u nas, że srebro zaliczy dołek i zebrał za to falę hejtu. Dziś wraca i sprawdzamy, kto miał rację. Rozmawiamy o tym, czy 4000 dolarów za uncję to już „dołek dołków”, co ma większy potencjał: fizyczny metal czy spółki wydobywcze.
Marcin tłumaczy, dlaczego jego zdaniem to NIE jest bańka – w zmianę prezesa Fedu, zapowiadaną zmianę sposobu liczenia inflacji i zadłużenie, przy którym pytanie brzmi już tylko: dokąd jeszcze można się zadłużać.
Ile trzeba mieć, żeby ŻYĆ z IKE i IKZE?
Masz IKE. Wpłacasz regularnie. Ale czy wiesz, ile konkretnie potrzebujesz zgromadzić, żeby móc z tego żyć na emeryturze? W tym odcinku biorę na warsztat trzy realne scenariusze: minimalistę wpłacającego 1 000 zł miesięcznie, stratega wykorzystującego pełne limity IKE i IKZE, oraz gracza długoterminowego, który celuje w wolność finansową po 60-tce. Konkretne kwoty, konkretne wyliczenia, zero lania wody.
Ile daje 1 000 zł miesięcznie na IKE po 30 latach (wynik może cię zaskoczyć).
Jak reguła 3,5% przekłada się na miesięczną wypłatę z twojego portfela.
Dlaczego IKE + IKZE razem dają prawie 4 miliony przy pełnych limitach.
Jak inflacja wpływa na twoją przyszłą emeryturę i dlaczego nasze wyliczenia już ją uwzględniają?
Dlaczego ZUS nie wystarczy i musisz zbudować drugi filar samodzielnie.
Nawet przy cenie 4000$ nie zaleją nas złotem! Brutalna fizyka rynku wydobywczego.
Odcinek z Tomaszem Gessnerem to świetne, merytoryczne i twarde spojrzenie na rynek złota, które wykracza poza zwykłe analizowanie wykresów.
Dlaczego złoto przetrwało 5000 lat? Złoto a waluty fiducjarne
Inwestycja czy ochrona? Jak złoto chroni siłę nabywczą kapitału.
Złoto fizyczne czy papierowe (ETF, CFD)? Różnice i podatki.
Rezerwy NBP. Dlaczego polskie złoto leży w Londynie i Nowym Jorku?
Złoto a stopy procentowe. Dlaczego historyczna korelacja pękła?
Sentyment na dnie. Czy rynek oczyścił się przed kolejnymi wzrostami?
Złoto w PLN a w USD. Jak kurs walutowy wpływa na Twoje zyski?
Po raz pierwszy od 11. kwartałów obniżyli cenę złota. Ile za uncję na koniec 2026 r.?

Najnowsza ankieta agencji Reuters, przeprowadzona wśród 29 analityków i inwestorów pokazuje zmianę rynkowego sentymentu. Po raz pierwszy od 11 kwartałów eksperci zredukowali swoje prognozy cenowe dla złota. Średnia z prognoz spadła do 4 610 USD za uncję wobec 5 100 USD w poprzednim badaniu.
Czerwiec przyniósł przecenę szlachetnego metalu o ponad 12 proc. i był to miesiąc najgorszy od października 2008 roku. Choć dzięki wzrostom ze stycznia i lutego złoto notuje obecnie umiarkowany spadek od początku roku (-6%).
Eksperci ze światowej Rady Złota uspokajają, wskazując na strukturalny popyt azjatycki oraz konsekwentne zakupy banków centralnych jako twardą poduszkę dla złota. Piszą, że obecne poziomy cenowe (ok. 4100 USD/oz.) są w dużej mierze dokładnym odzwierciedleniem globalnego konsensusu makroekonomicznego.
Analitycy zwracają uwagę na fakt, że przy braku nowych, silnych impulsów, notowania kruszcu w drugiej połowie roku powinny poruszać się w relatywnie wąskim trendzie bocznym, oscylując wokół poziomu 4100 dolarów za uncję z marginesem wahań na poziomie zaledwie pięciu procent, a każdy istotny wstrząs może stanowić katalizator, który wyrwie złoto z obecnej konsolidacji i pchnie jego wycenę na nowe, wyższe tory, otwierając drogę do poziomów 4500-5000 dolarów za uncję.
Autorzy raportu In Gold We Trust (IGWT) przypominają sceptykom, że w 2020 roku ich cel 4 800 USD na koniec dekady wydawał się abstrakcją. Dziś rynek po prostu go osiągnął. Dla inwestora indywidualnego wnioski są jednoznaczne: rola złota uległa trwałej ewolucji. Złoto przestało być wyłącznie „polisą ubezpieczeniową” na wypadek konfliktów zbrojnych. Stało się strategicznym aktywem chroniącym kapitał przed degradacją systemów pieniężnych.
RÓB TO, a za X lat będziesz BOGATY.
Rozmawiamy o tym, co decyduje o finansowej przyszłości: dlaczego samo odkładanie drobnych kwot to za mało, jak zbudować nawyk regularnego inwestowania i gdzie czai się pułapka, w którą wpada niemal każdy początkujący.
Dlaczego bezpieczne trzymanie pieniędzy bywa najkosztowniejszą decyzją w życiu?
Ile procent dochodów odkładać, żeby za dwadzieścia lat nie łapać się za głowę?
Największe błędy finansowe Polaków.
Reguła 4 procent w polskich realiach.
„Skazani na ryzyko” – dlaczego bezpiecznie znaczy tracić.
Thanks for reading! Subscribe for free to receive new posts and support my work.