5 oznak, że cena złota wzrośnie w 2026 r.
Wartość złota rośnie w bezprecedensowym tempie. Zarówno cały 2025, jak i początek 2026 roku stał pod znakiem kolejnych rekordów ceny kruszcu. Czy to oznacza koniec hossy? Absolutnie nie! Przedstawiamy 5 kluczowych oznak, które sugerują, że cena królewskiego kruszcu może nadal znacząco rosnąć w 2026 roku.
Konflikty geopolityczne (Wenezuela, Grenlandia, Iran…)
Rosnący popyt i ograniczone złoża (nowe odkrycia złóż są coraz rzadsze, a wszystkie złoża mają się wyczerpać do 2050 r.)
Zakupy banków centralnych (w latach 2022-2024r. ponad 1000 ton rocznie, w 2025 r. 863 tony, w 2026r banki nadal planują kupować dużo złota).
Polityka fiskalna USA (planowane obniżki stóp procentowych).
Prognozy analityków (poziom 6000 USD prognozuje kilka dużych banków).
Złoty interes NBP: policzyliśmy, ile Polska „zarobiła” na rajdzie cen metalu

Narodowy Bank Polski od kilku lat prowadzi intensywną politykę zwiększania rezerw w złocie, co przy historycznych rekordach cen tego kruszcu generuje ogromne zyski. Polska ma już ponad 550 ton kruszcu.
Warto wiedzieć, że większość obecnych rezerw złota NBP zbudował w ostatnich 8 latach. W XXI wiek Polska wchodziła z rezerwami rzędu blisko 103 ton. W latach 2018-2019 zasoby złota NBP zostały zwiększone o 125,7 tony, co było pierwszymi zakupami złota w XXI wieku. W 2023 r. NBP kupił z kolei 130 ton złota. W 2024 r. i 2025 r. dołożył wspomniane 89,5 tony i ponad 102 t. Wartość kruszcu według danych na koniec stycznia wynosiła 88,67 mld dolarów (313,7 mld złotych).
Wartość złota, o które powiększyły się rezerwy NBP w latach 2018-2025 według ceny LBMA z 4 marca to blisko 74,5 mld dolarów. W ten sposób szacowany potencjalny zysk NBP wynosi obecnie 40,4 mld dol. (148,5 mld złotych). Stopa zwrotu rośnie, gdyby uwzględnić 103 tony nabyte w XX wieku. Największe zakupy w tym zakresie poczyniono w 1998 r., kiedy kupiono aż 74,5 tony złota. Zysk z tej partii złota można szacować w przedziale 11,5-11,8 mld dolarów, a więc kolejne około 43 mld złotych.
W sumie więc zysk, czyli wzrost wartości kupionego złota można ostrożnie szacować na około 205-208 mld zł. Wygląda na to, że tyle ile Polska ma otrzymać z unijnego programu SAFE (Security Action For Europe). Program to 43,7 mld euro, czyli niemal 200 mld zł, w formie nisko oprocentowanych pożyczek przeznaczonych na inwestycje w przemysł obronny. Aby zasiliły one budżet państwa lub sfinansowały nowe programy, NBP musiałby zdecydować się na sprzedaż rezerw. Taki ruch przekształciłby wirtualną wycenę w realną gotówkę, ale jednocześnie pozbawiłby Polskę jej strategicznego „bezpiecznika” na czasy największych kryzysów.
Srebro i złoto – analiza XTB

Sygnały z Waszyngtonu i Teheranu sugerujące, że konflikt nie zakończy się szybko, wywołały spadki na światowych giełdach.
Przesuwanie portfeli inwestorów w kierunku aktywów defensywnych mogą dalej wspierać ceny złota i srebra.
Z drugiej strony wyższe ceny energii mogą utrudnić bankom centralnym luzowanie polityki pieniężnej; rynek zakłada, że Fed pozostawi stopy bez zmian na posiedzeniu 18 marca.
Jednocześnie czynniki strukturalne, takie jak niepewność geopolityczna, nieprzewidywalność polityki monetarnej i potrzeba dywersyfikacji portfeli wspierają długoterminowy popyt na metale.
Po ostatnim odbiciu złoto pozostaje niestabilne, w środę spadło o ponad 4%, osiągając najniższy poziom od 20 lutego, przez umocnienie dolara i spadające oczekiwania na obniżki stóp procentowych.
Świat znów zapłonął – złoto i srebro będą DROŻEĆ?! Do kiedy to może potrwać? Łukasz Chojnacki
Skąd ta pewność, że wzrost złota z ostatnich miesięcy to nie jest bańka?
Warto patrzeć na podaż pieniądza w gospodarce (podaż waluty M3 wzrosła przez ostatnie 10lat wzrosła o 134% – średniorocznie 8,87%), gdyż przekłada się ona na realną inflację.
Spadkami na złocie i srebrze przejmują się Ci, którzy nie rozumieją tego rynku. Długoterminowo nie mam wątpliwości, że cena srebra wróci do 120USD, przebije ten poziom i będzie rosła dalej, gdyż nie ma żadnych czynników przemawiających, że ceny surowców przestaną rosnąć.
Paliwo do wzrostu cen złota i srebra jest cały czas dostarczane na rynek poprzez drukowanie oraz zwiększanie podaży walut papierowych.
Poduszka bezpieczeństwa: ile to za mało i gdzie jej NIE trzymać?
Poduszka bezpieczeństwa (fundusz bezpieczeństwa) to odłożone pieniądze na nieprzewidziane sytuacje: utratę dochodu, nagłą awarię czy pilny wydatek, którego nie dało się zaplanować. Jej zadanie jest proste: kupić Ci czas, spokój i możliwość działania bez wpadania w długi przez nerwowe „ratowanie się” kredytem.
W razie nagłej utraty dochodów co trzeci Polak utrzyma się maksymalnie przez 1 miesiąc.
Jak ustalić wysokość swojej poduszki. Jak sprawdzić poziom swoich miesięcznych wydatków.
Co wolno finansować z poduchy, a czego nie (awaria vs. możliwe do zaplanowania wydatki).
Gdzie trzymać poduszkę bezpieczeństwa, żeby nie traciła na wartości.