Polska ma już ponad 580 ton złota

Na koniec marca 2026 roku NBP posiadał 581,6 ton złota. To o 11,2 ton więcej niż w lutym i o 33,2 tony więcej niż na koniec 2025 roku. NBP skorzystał z marcowej „promocji” i podobnie jak w lutym powiększał rezerwy kruszcowe.
Całe rezerwy złota Polski na koniec marca wycenione zostały na 85,4 mld USD i stanowiło 29,4% rezerw walutowych Polski.
Od 20 stycznia obowiązuje nowy cel – zarząd NBP podjął wówczas decyzję o zwiększeniu rezerw złota do poziomu 700 ton. Do realizacji tego zadania trzeba dokupić jeszcze 118,4 ton kruszcu. Przy takim tempie zakupów jak w lutym i marcu cel 700 ton można zrealizować jeszcze w 2026 roku.
Przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały powiększone o 321,5 ton. W ten sposób Polska awansowała na 12. pozycję w rankingu światowych rezerw złota (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania.
Obecnie polskie złoto składowane jest w krajowych skarbach NBP, w skarbcu Banku Anglii, oraz w nowojorskim oddziale Rezerwy Federalnej.
Złoto w portfelu inwestora. Co stoi za jego długoterminową odpornością na rynkowe kryzysy?

Dzisiejszy świat finansów opiera się w głównej mierze na rosnącym długu i pieniądzu papierowym. Taki system jest narażony na silne wstrząsy, które niszczą nasze oszczędności i zmniejszają wartość pieniędzy. W tym niepewnym świecie złoto od wielu dziesięcioleci sprawdza się jako ostateczna ochrona majątku.
Siła złota nie polega na tym, że cena kruszcu nigdy nie spada, ale na tym, że potrafi ono przetrwać największe rynkowe burze i nie jest uzależnione od obietnic żadnego rządu ani banku.
Złoto porusza się w pewnych cyklach – rośnie najbardziej wtedy, gdy ludzie tracą zaufanie do zwykłych pieniędzy. W latach 70. podczas ogromnej inflacji i kryzysów naftowych jego cena gwałtownie wystrzeliła.
Przez wiele lat uważano, że złoto traci na wartości, gdy banki podnoszą stopy procentowe (bo wtedy opłaca się trzymać pieniądze na lokatach czy w obligacjach). Jednak w latach 2024-2025 ta zasada przestała działać. Mimo wysokich stóp procentowych, cena złota biła kolejne rekordy, zbliżając się do poziomu 5000 dolarów za uncję. Dlaczego tak się stało? Przede wszystkim dlatego, że zadłużenie Stanów Zjednoczonych urosło w 2026 roku do astronomicznej kwoty 38 bilionów dolarów. Inwestorzy przestali ufać, że państwowe obligacje są całkowicie bezpieczne i w poszukiwaniu ochrony zwrócili się ku fizycznemu złotu.
Najlepszą metodą na spokojny sen jest długoterminowe, regularne kupowanie złota za ustaloną kwotę (uśrednianie ceny zakupu). Złoto powinno stanowić część naszego portfela bez względu na to, czy na giełdach są akurat wzrosty, czy spadki.
Dla osób zarabiających i inwestujących w polskich złotych złoto działa jak podwójne ubezpieczenie. Zwykle w czasie światowych kryzysów polska waluta traci na wartości względem amerykańskiego dolara. Ponieważ złoto wycenia się w dolarach, słaby złoty sprawia, że wartość kruszcu w Polsce mocno rośnie.
Złoto pozostaje jednym z najważniejszych filarów mądrego odkładania pieniędzy. Duże banki optymistycznie patrzą w przyszłość. Według Deutsche Banku na koniec 2026 roku cena uncji może dojść do 6000 dolarów. JPMorgan idzie jeszcze dalej i prognozuje nawet 6300 dolarów za uncję. Popyt na złoto stale zgłaszają też największe banki centralne na świecie, a w zakupach przoduje Narodowy Bank Polski.
Kluczem do bezpieczeństwa finansowego w nadchodzących latach jest traktowanie złota jako ubezpieczenia, które nie ma terminu ważności. Warunkiem koniecznym jest tu chłodna głowa i systematyczne, konsekwentne dokładanie małych kwot do złotej puli. W ten sposób zbudujemy trwałą ochronę naszych oszczędności, odporną na (niemądre) pomysły rządów i giełdowe kryzysy.
Srebro: $121 → $70. Co się naprawdę wydarzyło?
Srebro zaliczyło jeden z najbardziej spektakularnych ruchów w historii rynku surowców. W 2025 roku cena wzrosła z 29 USD do ponad 84 USD. W styczniu 2026 osiągnęła rekord: 121 USD. W tym odcinku analizuję najnowszy raport World Silver Survey 2026 i tłumaczę:
dlaczego srebro rosło tak agresywnie
co wywołało gwałtowną korektę
jak wygląda realny popyt (AI vs fotowoltaika)
kto kupował srebro w 2025 roku
czy rynek jest w deficycie
jakie są scenariusze na 2026
Fundacja Rodzinna do inwestowania na giełdzie – dlaczego warto ją założyć?
Fundacja rodzinna to dziś najpotężniejsze i najbardziej efektywne narzędzie w Polsce do budowania, pomnażania i ochrony majątku oraz zapewnienia sukcesji w rodzinie.
Od czasu wejścia w życie ustawy pozwalającej powoływać te struktury, zarejestrowano już tysiące fundacji. Powód jest prosty: brak podatku od zysków kapitałowych przy inwestowaniu i reinwestowaniu środków fundacji (ale nie tylko).
Istotną zaletą fundacji jest fakt, że w momencie wpłaty środków na jej konto, zostają one oddzielone od majątku fundatora. Mówiąc wprost – z majątku fundacji żadnych należności czy zobowiązań zaciągniętych przez fundatora nie może ściągnąć ani bank, ani urząd skarbowy, ani komornik, ani inni wierzyciele. Przy wnoszeniu środków do fundacji następuje bowiem pełna separacja od jakichkolwiek prywatnych ryzyk czy zobowiązań ponoszonych i zaciąganych przez fundatora
W ramach fundacji możemy ustalić dokładne (i dowolne) reguły gry na kolejne dekady, czyli z góry zdecydować, jak po naszej śmierci pomnażane mają być środki fundacji, kto otrzyma świadczenia, w jakich proporcjach, w jakim czasie, i w jakim celu. Dla fundacji możemy ustalić odpowiednią politykę inwestycyjną, czy swoistą instrukcję postępowania z pieniędzmi na wypadek naszej śmierci. Określić co nasi spadkobiercy mogą, a czego nie mogą zrobić z majątkiem, który zgromadziliśmy.
Jak zostać BOGATYM inwestując pieniądze | Invest Cuffs 2026
Dowiesz się z niej jak zostać bogatym i skutecznie inwestować pieniądze, aby osiągnąć upragnioną wolność finansową bez szukania ryzykownych skrótów.
Tłumaczę, dlaczego inwestowanie w ETF, akcje i obligacje wymaga cierpliwości oraz jak obliczyć, ile trzeba zainwestować, aby żyć z pasywnego dochodu.
Mam nadzieję, że nagranie ucieszy wszystkich tych, którym nie udało się dotrzeć osobiście na konferencję Invest Cuffs.