Zmiana klimatu wokół złota. Co może oznaczać dla posiadaczy kruszcu? Teatr geopolityczny trzęsie rynkiem.

Ostatnie wydarzenia na rynku złota to fascynująca lekcja psychologii inwestowania. Choć fundamenty kruszcu pozostają nienaruszone, w ostatnich dniach nastąpiła wyraźna zmiana klimatu wpływająca na ocenę atrakcyjności złota jako elementu portfeli inwestycyjnych. Co się dzieje i czy to zapowiedź zmiany trendu na rynku najpopularniejszego kruszcu świata?
Zwykle bowiem złoto bywało aktywem, które „wolało”, gdy inwestorzy obawiają się ryzyka, mają strach w oczach. Ale nie tym razem, bo stan z ostatnich tygodni to nie był „zwykły” strach, lecz strach przed trudnymi do oszacowania konsekwencjami wojny odcinającej duże zasoby strategicznego surowca – ropy naftowej. Ten rodzaj strachu kierował inwestorów wyłącznie w kierunku najbezpieczniejszych walut, takich jak dolar i frank szwajcarski.
Kapitał spekulacyjny i instytucjonalny znów powoli przestawia zwrotnicę i zaczyna kierować się w stronę złota, dyskontując ryzyko dalszej destabilizacji w Iranie oraz obawy o stabilność łańcuchów dostaw. A przede wszystkim: bardziej długoterminowe konsekwencje wojny dla gospodarki globalnej.
Owszem, złoto jest wciąż drogie, ale o tym, czy będzie droższe w przyszłości, będą decydować nie jego ceny, tylko to, jakie obawy będą mieli w przyszłości inwestorzy.
Obecne nastroje, czyli niepewność, podkreślają znaczenie perspektywy długoterminowej w inwestowaniu w złoto. To klasyczny błąd poznawczy – fundamenty, takie jak gigantyczny dług USA (niedawno przekroczył 39 bln dolarów) oraz koszty odsetek przekraczające bilion dolarów rocznie, nie zniknęły. Podobnie jak nie zniknęły obawy o to, jak w przyszłości będzie manewrował stopami procentowymi amerykański bank centralny pod przewodnictwem nowego szefa, mianowanego przez Donalda Trumpa.
Złoto jest też w ostatnich dniach przedmiotem zażartych sporów dotyczących jego funkcji na rynku. Coraz więcej jest bowiem pomysłów zmierzających do tego, by złoto stało się nie tylko magazynem wartości, ale i narzędziem transakcyjnym, na równi z pieniądzem drukowanym przez banki centralne. Pojawiły się już pierwsze kryptowaluty zabezpieczone złotem.
Krokiem w tym kierunku może być uruchomienie przez władze stanu Teksas pierwszego oficjalnego sklepu internetowego za pośrednictwem którego mieszkańcy mogą kupować metale szlachetne (sygnowane marką stanową) i przechowywać je w stanowych skarbcach. Teksas tworzy de facto alternatywę dla tradycyjnych systemów finansowych. Mieszkańcy z jednej strony mogą przechowywać w bankach dolary, a z drugiej strony mają dostęp do certyfikowanych przez władze stanowe monet, które mogą kupować w stanowym sklepie internetowym. To już nie jest tylko uznanie kruszców za prawny środek płatniczy. To budowanie całej infrastrukturę do dystrybucji i przechowywania złota.
Obecna korekta cen złota, napędzana agresywną retoryką Waszyngtonu, jest w mojej ocenie zjawiskiem przejściowym. Historia uczy, że zapowiedzi „szybkich zwycięstw” rzadko realizują się bez kosztów inflacyjnych i dalszej destabilizacji. Geopolityczny rollercoaster może chwilowo hamować wzrosty, ale długofalowy kierunek dla złota pozostaje jasny.
ZŁOTO – analiza XTB

Choć zwyczajowo mówi się, że złoto chroni przed inflacją, dzieje się tak przede wszystkim w długim terminie przy umiarkowanym wzroście cen. W przypadku nagłego i mocnego skoku inflacji złoto reaguje zwykle podobnie jak aktywa ryzykowne, głównie ze względu na znaczny wzrost popytu na gotówkę. Gwałtowny wzrost inflacji oznacza zazwyczaj perspektywę podwyżek stóp procentowych. Właśnie dlatego złoto zaczęło tracić na wartości, gdy cena ropy naftowej wzrosła powyżej 100 dolarów za baryłkę, co zwiastuje mocne odbicie inflacji i niemal wyklucza szanse na obniżki stóp procentowych w tym roku.
Prognozy Banków:
JP Morgan utrzymuje bardzo wysokie oczekiwania: 5500 USD w II kwartale, 5900 USD w III kwartale oraz 6300 USD w IV kwartale tego roku. Odzwierciedla to niepewność co do amerykańskiego długu.
Deutsche Bank prognozuje 6000 USD za uncję w IV kwartale 2026 roku.
Goldman Sachs przewiduje niewielkie przekroczenie poziomu 5000 USD w III kwartale.
Sezonowość Analizując 5-letnie średnie i maksymalne zachowania kruszcu, można zauważyć, że trend boczny trwa zazwyczaj od 100 do 120 sesji w roku. To sugeruje, że na mocniejszy trend wzrostowy możemy poczekać do końca maja lub nawet czerwca. Najlepsze okresy dla cen złota to I oraz III kwartał.
Kluczowym czynnikiem dla złota będzie szybkie otwarcie Cieśniny Hormuz. Bez tego szok inflacyjny może być trwały, co doprowadzi do wyceniania kolejnych podwyżek stóp procentowych, a to byłoby katastrofalne dla cen kruszców. Jeśli jednak rynek zacznie wyceniać podwyżki, to podobnie jak w 2022 roku, lokalny dołek może zostać osiągnięty pod koniec roku. W przypadku otwarcia Cieśniny Hormuz do końca kwietnia, cena złota powinna powrócić powyżej 5000 USD za uncję na dłużej, a do końca roku istnieje szansa na 6000 USD w związku z niepewnością co do zadłużenia USA oraz wyników wyborów połówkowych. Obecne odbicie nie przypomina jeszcze nowego trendu wzrostowego, lecz korektę w umiarkowanym trendzie spadkowym. Niemniej jednak przebicie poziomu 5000 USD może trwale zmienić postrzeganie tego metalu w dłuższym terminie.
Prognoza Dla Rynku Złota Na 2026 Rok
Razem z Tomaszem Gessnerem rozbieramy rynek złota na czynniki pierwsze, wyciągając na wierzch to, o czym mainstream woli milczeć: od potajemnych zakupów Chin, przez agonię petrodolara, aż po pułapkę, w którą wpada właśnie Fed.
Dlaczego banki centralne kupują złoto „na potęgę”? Spojler: nie robią tego dla zysku, tylko budują fundament pod nowy system po resecie.
Chiński as w rękawie: Dlaczego Pekin może mieć nawet 10-krotnie więcej złota, niż oficjalnie raportuje?
Koniec ery petrodolara? Jak konflikt na Bliskim Wschodzie i działania Iranu uderzają w fundament siły amerykańskiej waluty.
Nowy szef Fed i pułapka stagflacji: Przed jakim brutalnym wyborem stanie Kevin Warsh i dlaczego ucierpią na tym Twoje oszczędności?
Test Wall Street Journal: Dlaczego negatywne artykuły w mainstreamowych mediach to często najlepszy sygnał do kupna?
Rekordowa ucieczka „gorącego” kapitału z funduszy złota w marcu

Marzec dość brutalnie przerwał tę świetną passę. Dalsza eskalacja napięć geopolitycznych już nie wystarczyła do kontynuacji hossy, bo tym razem doprowadziła do gwałtownej rewizji rynkowych oczekiwań odnośnie polityki banków centralnych – takie “jastrzębie” akcenty, szczególnie gdy pojawiają się nagle, nie są z reguły korzystne dla złota. Nieprzypadkowo zatem marzec, przynosząc spadek dolarowej ceny kruszcu o 10,5 proc., okazał się najsłabszy od czerwca 2013
Nowe światło na temat okoliczności marcowej zawieruchy rzucają dane dotyczące przepływów w funduszach rynku złota. Okazuje się, że podczas gdy w poprzednich miesiącach rekordy biły napływy kapitału, to w marcu mieliśmy do czynienia z rekordową ucieczką kapitału – wg danych WGC, z funduszy złota odpłynęło netto 11,8 mld dolarów.
Jakiś czas temu, gdy pieniądze płynęły jeszcze coraz szerszym strumieniem do funduszy złota, podkreślałem, że jest to ten element całego popytu na rynku szlachetnego metalu, który cechują się najwyższą zmiennością i nieprzewidywalnością. Przeciwwagą dla tego elementu, który okresowo nabiera silnie spekulacyjnych cech, jest dużo stabilniejszy popyt inwestycyjny na fizyczne złoto (sztabki/monety) oraz zakupy banków centralnych.

W dwóch pierwszych miesiącach roku “prymusem”, jeśli chodzi o zakupy był znów nasz NBP, a na dalszych pozycjach znalazły się tradycyjnie banki z różnych rynków wschodzących. To, co może nieco niepokoić z punktu widzenia inwestorów na rynku złota, jest pojawiająca się w coraz większym zakresie podaż ze strony Rosji, która zaczyna uszczuplać zasoby kruszcu gromadzone przez lata, w ramach przygotowań do inwazji na Ukrainę.
Reasumując, marcowe rekordowe odpływy kapitału z funduszy rynku złota w jakimś przynajmniej stopniu oznaczają schłodzenie niebezpiecznej euforii z poprzednich miesięcy – i to traktowałbym pozytywnie, mając jednocześnie świadomość, że w scenariuszu dalszej “jastrzębiej” rewizji oczekiwań rynkowych odnośnie polityki banków centralnych okres perturbacji może się jeszcze przedłużyć.
10 nudnych nawyków, dzięki którym mam teraz kupę kasy
Poznaj 10 nudnych nawyków, które pomogły mi w kilka lat zbudować milion złotych majątku i dowiedz się, jak zarządzać pieniędzmi, by osiągnąć wolność finansową.
W filmie omawiam finanse osobiste, wyjaśniając, dlaczego oszczędzanie pieniędzy na dużych wydatkach, takich jak auto, oraz nauka wysokopłatnych umiejętności są kluczowe, by stać się bogatym.
Analizujemy nawyki bogatych ludzi, takie jak inwestowanie dla początkujących oraz rozwój osobisty, które pozwalają na skuteczne budowanie majątku w młodym wieku.